|
W piątek otwarta została wystawa prac Pawła Pietronia, młodego twórcy z Szubina. Pomimo wakacji wernisaż cieszył się dużym zainteresowaniem, przybyła na niego spora liczba gości. Spotkanie otworzyła dyrektor SDK Alina Gordon. Prace można oglądać do 3 września.

Rozmowa z Pawłem Pietroniem
- Pawle, Twoja wystawa choć debiutancka, zaciekawia różnorodnością form...
- Postanowiłem wystawić wszystko, czym zajmuję się na co dzień. Prezentuję rysunek, malarstwo, fotografię, rzeźbę oraz grafikę warsztatową (linoryty) i komputerową – efekt mojej dwuletniej nauki w liceum plastycznym i zajęć na kółku rzeźbiarskim Zbyszka Piwońskiego.
- Podczas wernisażu dodatkowo zaproponowałeś widzom obejrzenie projekcji fotografii portretowych swoich rówieśniczek. Dziewczęta stanowią wdzięczny temat...
- Pokazuję nie tylko piękno portretowanej kobiety, ale również urok przyrody, przedmiotów, architektury, które ją otaczają. Zaprezentowane zdjęcia powstawały przez cały rok. Część została zrealizowana w Szubinie, część w Bydgoszczy, w Zamościu. Pozowały moje koleżanki: Oktawia, Wioletta i Leyla. Wybór zdjęć na wernisaż okazał się nie lada wyzwaniem. Z około 2000 sztuk musiałem wybrać zaledwie 50 pozycji.
- W przyszłości chciałbyś sfotografować...
- Moim marzeniem jest zrobienie sesji fotograficznej dziecku. Utrwalić to, co w nim skupia uwagę. Dziecko jest mniej przewidywalne niż modelka, fotograf musi szybciej uchwycić i utrwalić interesujący kadr. Fotografia zawsze była moją pasją.
- Która z prac wystawianych w Galerii Plama's jest dla Ciebie najbardziej wyjątkowa?
- Jedna z grafik. Każdy odbiorca postrzega i interpretuje ją inaczej, choć nie jest to abstrakcja a pejzaż. Która? Nie zdradzę, zapraszam do Galerii.
Rozmawiała Marzena Mierzwińska
Więcej zdjęć z wernisażu w Galerii zdjęć.
|